Spis treści
    28 października 2020

    Najważniejsza Jest Gra

    Niektóre gry są tak dobre, że stają się praktycznie nieśmiertelne dzięki społecznościom graczy, które grają w nie nawet dziesięciolecia po ich pojawieniu się na rynku. Przyjrzeliśmy się społecznościom pasjonatów, którzy są gotowi zrobić wszystko, by utrzymać swoje ulubione gry przy życiu.

    Niektóre gry są jak wielcy królowie. W pewnym okresie nikt nie kwestionuje ich panowania w danym gatunku gier i wszyscy je znają, ale wiadomo, że kres ich rządów kiedyś w końcu nadejdzie. Tak właśnie było w przypadku „Warcraft 3”, klasyka gatunku RTS (strategii w czasie rzeczywistym) firmy Blizzard Entertainment z roku 2010.

    Jej upadek tak naprawdę spowodowało bratobójstwo: młodszy brat, a później następca, StarCraft II, było kolejnym ważnym tytułem na rynku RTS od Blizzard, który otrzymał całą uwagę i najwięcej nagród. Wielu porzuciło starego władcę i zebrało się wokół uzurpatora. Podczas krótkiego okresu, mniej więcej w latach 2010 i 20100, StarCraft był wręcz definicją e-sportu, zanim gry MOBA, jak „League of Legends” i „DOTA” na dobre nie przejęły berła i zakończyły panowanie tego wspaniałego RTSa.

    WarCraft: umarł król, niech żyje król

    Bez WC3 i „Counter-Strike” od Valve e-sport nigdy nie osiągnąłby obecnego statusu. Mimo to, choć większość graczy pożegnało się z rozgrywkami, Warcraft przetrwał w innym ekosystemie. W Chinach gra ta utrzymała niezwykłą popularność i przyciągała tysiące graczy, a „StarCarfto II” nie zdobył tam łatwo uwagi graczy.

    Jednocześnie nostalgiczni fani WC3 z Europy opierali się wpływom SC2. Według nich nowej grze brakowało duszy i naprawdę interesujących bitew, nie wspominając o zbyt szybkim tempie rozgrywki. Jannes „Neo” Tjarks i Remo „remodemo” Rimmel rozpoczęli projekt Back2Warcraft, który, jak się miało okazać, pomógł dać WC3 drugie życie.

    Back2Warcraft wykorzystano w niezliczonej liczbie turniejów w ciągu pięciu lat, co zwróciło uwagę społeczności na autorów i pozwoliło im zdobyć dużą popularność. Mimo że próba remasteru „Warcraft 3: Reforged” spotkała się z druzgocącą opinią fanów i krytyków, społeczność Back2Warcraft i WC3 zachowała pasję dla gry, a nawet naprawiło ją tam, gdzie Blizzardowi zabrakło zasobów. Mimo że WC3 nigdy już nie odzyska tronu, z pewnością nadal jest ulubionym tytułem wielu graczy i takim pozostanie przez wiele lat, ze wsparciem developera lub bez.

    „Smash Bros. Melee”: gra, dla której czas nie płynie

    Tam, gdzie fani WC3 mogą narzekać na brak wsparcia ze strony oryginalnego developera, społeczność „Super Smash Bros. Melee” musiała walczyć o przeżycie na zupełnie innym poziomie. Bijatyka z 2001 roku to druga część popularnej serii „Smash Bros.”, w której wiele popularnych postaci z gier Nintendo uczestniczy w niezwykle zajmujących pojedynkach.

    Chociaż następne wersje były skierowane raczej do graczy niedzielnych, zawodowcy, a w końcu też i publiczność, pozostali wierni klasykowi z konsoli GameCube. Doszło nawet do tego, że firma Nintendo próbowała zaingerować w mistrzostwa SSBM w roku 2014. Społeczność graczy w Smash zebrała 93 tys. dolarów na wprowadzenie gry do zawodów EVO 2014, ale developer próbował zakazać streamowania turnieju. Masowa krytyka spowodowała jednak, że Nintendo powstrzymało się od wprowadzenia swoich planów w życie i zezwoliło nawet na transmisje z turnieju.

    Nawet dzisiaj SSBM nadal pozostaje mistrzowską dyscypliną tej serii i utrzymuje ogromną popularność, szczególnie uwzględniając, że gra ma już 20 lat. Co bardzo martwi Nintendo. Developer nigdy nie chciał stworzyć gry stawiającej aż tak duży nacisk na rywalizację, ponieważ jest to niezgodne z jego filozofią angażowania w gry wszystkich, a nie tylko zapalonych graczy.

    Społeczność graczy w SSBM skupia jedne z najciekawszych postaci i wiąże się z pewnymi z najbardziej fascynujących historii ze świata e-sportu, przez co zasługuje na jeszcze więcej uwagi.

    „Age of Empires 2”: do zwycięstwa na Wololo

    „Age of Empires 2” to prawdziwy klasyk RTS, zupełnie jak WC3. Gra, lubiana zarówno przez graczy okazjonalnych, jak i zawodowców, została opracowana przez Microsoft i opublikowana w roku 1999. Jej historyczne tło oraz głębia taktyczna sprawiły, że stała się ponadczasowym hitem. Nawet po 20 latach Microsoft nadal ją aktualizuje, wypuszczając nowe cywilizacje i kampanie.

    Microsoft opracował remaster gry w roku 2020 i, w odróżnieniu od WC3, został on powszechnie uznany za sukces. Ostatnio odbyły się jedne z największych zawodów „Red Bull Wololo”, w których udział wzięło wielu światowej klasy weteranów AOE, jak legendarny Ørjan „TheViper”, serbski gracz Darko „DauT” Dautovic i chiński mistrz Mr_Yo.

    Te zawody sponsorowane przez AOC trwały ponad cztery dni i osiągnęły liczbę ponad 56 tys. jednoczesnych widzów. Sukces był tak wielki, że AOC i Red Bull nawiązały współpracę w celu organizacji kolejnej rundy rozgrywek w sierpniu 2020 r. Nieźle jak na 21-letnią grę!

    Szczyt panowania tych trzech klasyków może minął, ale jak w przypadku wszystkich wielkich władców, ich spuścizna pozostanie wieczna. Mimo konkurencji ze strony nowszych gier, to zdumiewające, że te tytuły nadal doskonale funkcjonują po upływie ponad dwudziestu lat – dzięki wszystkim, którzy są ich zagorzałymi fanami.

    AOC szanuje poufność Twoich danych

    Dlaczego używamy plików cookie? Po prostu dlatego, że pomagają usprawniać działanie witryny internetowej, poprawiają wrażenia użytkownika z korzystania z przeglądarki, zapewniają integrację z mediami społecznościowymi oraz umożliwiają wyświetlanie odpowiednich reklam dopasowanych do zainteresowań użytkownika. Kliknij „Akceptuję”, aby zaakceptować pliki cookie lub przeczytaj nasze oświadczenie dotyczące plików cookie zawierające informacje na temat sposobu wyłączenia plików cookie.

    Wybór regionu

    Czy chcesz otworzyć naszą us.aoc.com stronę?

    Możesz także pozostać na stronie EU.